wtorek, 15 marca 2011

pierwsze o świecie rozmowy

‎- Łunia, jak robi kotek?
- Mniam. Mniam.
- A piesek?
- Łoł. Łoł.
W wolnym tłumaczeniu - podejrzewam - chodzi o to, że kot je dobre, a pies się temu nie może nadziwić ;)
A dom na skraju Saskiej Kępy. Za rok.

1 komentarze: