wtorek, 24 lutego 2009

Sen.

Dziadek, w towarzystwie Taty, przynieśli mi, do pokoju mojego dzieciństwa, noworodka.
Chłopca z wenflonem w główce. Ale zdrowo wierzgał nogami. O matko! O co chodzi?
Jutro usg - marzę o sercu. Okruch, jesteś tam?
mama

0 komentarze:

Prześlij komentarz