piątek, 27 lutego 2009

Można To nagrać?

Zapomniałam Ci napisać, że Tata podczas badania ustalał, gdzie się kończy pęcherzyk żółtkowy, a gdzie zaczynasz się Ty. No i widać już, że masz kawałek pępowinki. A jak usłyszeliśmy serduszko, zapytał: - A można TO nagrać na płytę. No w tym gabinecie nie można było. 
Ja zapamiętam, Okruch. Odlot.
Próbuję opanować sytuację z lekarzami i badaniami, żebyśmy się nie zrujnowali przed Twoim urodzeniem. No pożyjesz, to zobaczysz, co to znaczy 'służba zdrowia'. Ja mam szczęście mimo wszystko w tych labiryntach, także ustawimy się dobrze. Teraz trochę zapłacimy frycowego, ale od moich urodzin - 25 marca - będziemy już pod opieką przychodni na Karowej. W ramach ubezpieczenia. Jakoś to miejsce wzbudza moje zaufanie. Czuję, że Cię tam ze mnie wyjmą. Bo cesarskie dziecko będziesz, jak ja.  
No i bardzo Ci dziękuję, że mijają mdłośći. Opanujmy jeszcze zaparcia, dobra, Okruch? Liczę na Ciebie.
mama

0 komentarze:

Prześlij komentarz